Stoisz przed perspektywą remontu łazienki i czujesz tę lekką panikę, która towarzyszy wielkim decyzjom? Płytki, wanna czy prysznic, meble… a pośród tego wszystkiego unosi się pytanie fundamentalne: jaki kolor wybrać? Łazienka dawno przestała być jedynie pomieszczeniem sanitarnym. Dziś aspiruje do miana prywatnego azylu, małej świątyni dumania, miejsca, gdzie ładujemy baterie. Barwy, jakimi się w niej otoczymy, mają duży wpływ na nasze samopoczucie. Zatem porzućmy na chwilę katalogi i zastanówmy się, w jakiej aurze chcemy rozpoczynać i kończyć każdy dzień.

Zacznijmy od opcji, która wielu osobom jako pierwsza przychodzi na myśl. Biel, beże i wszelkie odcienie szarości to bezpieczna przystań. Ich popularność nie bierze się znikąd. Tworzą wrażenie czystości, porządku i optycznie powiększają przestrzeń, co w przypadku niewielkich metraży bywa na wagę złota. Decydując się na taką paletę, zyskujemy uniwersalną bazę, która nie znudzi się po jednym sezonie i będzie doskonałym tłem dla dalszych eksperymentów. Nuda? Nic z tych rzeczy. Cały sekret tkwi w umiejętnym operowaniu fakturą i detalem. Gładkie, białe płytki na ścianie można przełamać podłogą imitującą drewno, dodać szafkę z frontami o strukturze jodełki czy postawić na umywalkę z surowego kamienia.
Właśnie w takich stonowanych wnętrzach na pierwszy plan wysuwają się szczegóły, które budują cały klimat. Wysokiej jakości armatura łazienkowa potrafi całkowicie odmienić charakter pomieszczenia. Złote krany dodające szczypty elegancji, czarne, matowe słuchawki prysznicowe wprowadzające industrialny sznyt czy miedziane wieszaki ocieplające wystrój - to one nadają ton. Szukając inspiracji i konkretnych modeli, warto zajrzeć do oferty sklepów takich jak Viverto, gdzie wybór potrafi przyprawić o miły zawrót głowy. Pamiętaj, neutralna baza daje Ci wolność - wymiana ręczników czy dywanika na inny kolor to chwila, a efekt odświeżenia jest natychmiastowy.
A co, jeśli Twoja dusza pragnie czegoś więcej niż spokojnej szarości? Jeśli marzy Ci się łazienka z charakterem, która otula i intryguje? Wtedy warto skierować wzrok w stronę głębokich, nasyconych barw. Wyobraź sobie ściany w odcieniu atramentowego granatu, butelkowej zieleni, a może nawet eleganckiej czerni. Taka paleta momentalnie nadaje wnętrzu wrażenie luksusu i buduarowej atmosfery.
Jak zatem z sukcesem zastosować ciemne kolory? Można zdecydować się na pomalowanie tylko jednej, wybranej ściany, na przykład tej za lustrem lub pod prysznicem. Taki zabieg stworzy ciekawy akcent, ale nie zdominuje całego wnętrza. Niezwykle istotną rolę odgrywa tu przemyślane oświetlenie. Kilka źródeł światła - główne sufitowe, kinkiety przy lustrze, a może nawet delikatne listwy LED we wnękach - sprawi, że ciemny kolor nabierze głębi i nie będzie ponury. Złota lub miedziana armatura łazienkowa, dodatki z drewna i duża ilość luster gwarantuje spektakularny, wysmakowany efekt.
Pojawia się też pytanie o rozwiązania z drugiego bieguna - energetyczne, krzykliwe, niemal radioaktywne neony. Czy łazienka w kolorze kanarkowej żółci albo wściekłego różu to dobry pomysł? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Pomalowanie wszystkich ścian na tak intensywny kolor może być ryzykowne. Po pierwsze, taka barwa może szybko zmęczyć i zamiast pobudzać, zacznie drażnić. Po drugie, trendy w aranżacji bywają kapryśne, a neonowa łazienka za kilka lat może wyglądać po prostu niemodnie. Remont generalny co dwa sezony raczej nie wchodzi w grę.
Nie oznacza to jednak, że trzeba całkowicie rezygnować z energetycznej palety. Cała sztuka polega na dawkowaniu. Neony wyglądają fantastycznie, ale w dodatkach! Taki element natychmiast ożywia przestrzeń, dodaje jej humoru i nowoczesnego charakteru. Co najważniejsze, takie akcenty są łatwe i tanie w wymianie. Gdy fuksja Ci się znudzi, po prostu wymieniasz ręczniki na turkusowe.
Nie ma jednej, uniwersalnej recepty na idealny kolor łazienki. Twoja przestrzeń ma być przede wszystkim Twoja - dopasowana do Twojego trybu życia, temperamentu i tego, co sprawia, że czujesz się dobrze. Możesz postawić na ponadczasową, bezpieczną bazę i żonglować dodatkami, możesz zanurzyć się w głębokich, nastrojowych barwach, a możesz też pozwolić sobie na odrobinę kontrolowanego szaleństwa z energetycznym akcentem.
Artykuł sponsorowany
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Obecnie coraz więcej osób zmaga się z częstym przebudzaniem się...
czytajRozwiązaniem dla wszystkich, którzy nie przepadają za górnym oświetleniem we...
czytajLoft ma w sobie coś filmowego: surową ścianę z cegły,...
czytajBez względu na to, czy planujesz niewielki remont, czy jesteś...
czytaj
Ilość komentarzy: 0