Kolor, emocje i scenografia codzienności – tak można opisać niewielkie, lecz niezwykle ekspresyjne mieszkanie zaprojektowane przez Magdalenę Dobródzką z Pracowni O Z KRESKĄ. Wnętrze, stworzone dla młodego miłośnika kina, czerpie z filmowego świata Pedra Almodóvara, łącząc intensywną kolorystykę z funkcjonalnym układem przestrzennym i przemyślaną narracją wizualną.
Projekt powstał na bazie inspiracji przekazanych przez właściciela – nie w formie katalogów czy moodboardów, lecz w postaci kadrów z ulubionych filmów. Wśród nich znalazły się zarówno tętniące kolorami sceny z twórczości Almodóvara, jak i surrealistyczne ujęcia z klasyki kina europejskiego. Architektka potraktowała je jak scenariusz, w którym każdy kolor i detal ma znaczenie. Zastosowana paleta barw – od soczystej czerwieni po głęboki błękit – tworzy wizualną opowieść o pasji, nostalgii i sztuce.
Centralnym punktem mieszkania jest kuchnia. Jej niebieska ściana, wykonana z płytek o zróżnicowanej fakturze i subtelnym połysku, nawiązuje do jednej z kluczowych scen w filmie Ból i blask. Szkliwiona powierzchnia odbija światło, wprowadzając wrażenie ruchu i głębi, jakby wnętrze oddychało razem z filmowym obrazem. Ciemne dolne szafki kontrastują z lekkimi, białymi górnymi frontami, co pozwala optycznie powiększyć przestrzeń. Czerwone uchwyty w meblach i jaskrawa szafka RTV w salonie stanowią wyraziste kontrapunkty, które wprowadzają do mieszkania emocjonalny rytm i artystyczne napięcie.
Świadome operowanie kolorem to nie jedyny element zaczerpnięty z języka kina. Ważną rolę odgrywa także światło – miękkie, ciepłe, ukierunkowane tak, by tworzyć efekt sceniczny. Subtelne refleksy na błyszczących powierzchniach przywodzą na myśl kinowy ekran, a zmienność oświetlenia nadaje wnętrzu filmowy charakter, w którym każda pora dnia tworzy inny nastrój.

Mieszkanie, położone w jednym z warszawskich wieżowców, ma zaledwie czterdzieści metrów kwadratowych. Właściciel odziedziczył je po dziadkach, zachowując emocjonalny związek z miejscem. Projektantka postanowiła wykorzystać tę historię – w nowoczesnej formie, lecz z szacunkiem dla zastanych elementów. Panele podłogowe i płytki łazienkowe, zamiast zostać wymienione, zyskały nowe znaczenie dzięki zestawieniu z odważnymi kolorami i współczesnymi detalami.
Układ funkcjonalny podporządkowano potrzebom użytkownika – kinomana, który rzadko jada w domu, lecz ceni estetykę i porządek przestrzeni. Tradycyjny stół zastąpił półwysep łączący funkcję blatu roboczego i miejsca do spożywania posiłków. Przezroczyste krzesła nie zaburzają proporcji wnętrza i pozwalają zachować jego wizualną lekkość. Całość domykają zasłony w głębokim odcieniu granatu, tworząc ramę dla salonu, w którym króluje koniakowa sofa – centralny punkt kompozycji i jednocześnie ukłon w stronę filmowych wnętrz Almodóvara.
Za sofą rozciąga się ściana z białymi regałami, wypełnionymi kolekcją filmów właściciela. Ich rytmiczne podziały tworzą neutralne tło, pozwalając skupić uwagę na detalach – plakatach, figurkach i drobiazgach związanych z kinem. Projektantka podkreśla, że to właśnie osobiste przedmioty nadają mieszkaniu charakter i uczucie ciągłej zmienności. Wnętrze żyje, tak jak film, w którym każda scena jest inna, ale wszystkie tworzą spójną opowieść.
Zobacz też: Apartament, w którym design spotyka muzykę

Najbardziej nastrojowym pomieszczeniem jest sypialnia – z czarnymi ścianami, które budują intymność i stanowią tło dla kolekcji plakatów. Jedna ze ścian służy jako ekran dla projektora, a sufit zdobi tapeta z motywem morskiej fali, przywołująca scenę z Bólu i blasku, w której nad bohaterem wyświetlane jest morze. Drewniane dłonie trzymające lampki stanowią subtelne nawiązanie do klasycznej sceny z filmu Piękna i Bestia Jeana Cocteau – wprowadzając element teatralnej magii i surrealizmu. Zabudowa o nieregularnych kształtach, z półkami o zmiennej głębokości, dodaje wnętrzu lekkości i symbolicznie odwołuje się do „Alicji w Krainie Czarów” – świata, w którym nic nie jest oczywiste.
W łazience kluczowym zabiegiem projektowym było zachowanie oryginalnych płytek, które zyskały nowy kontekst dzięki tapecie o motywach graficznych inspirowanych twórczością Matisse’a. Kolor błękitu, współgrający z beżem i czernią, tworzy spójną kompozycję o artystycznym charakterze. Czarne elementy – szafka pod umywalką, armatura hansgrohe Talis E oraz kabina prysznicowa Radaway z industrialnymi szprosami – wprowadzają graficzny kontrast i nowoczesną strukturę. Matowe wykończenie armatury i zastosowanie technologii EcoSmart podkreślają dbałość o detal i aspekt zrównoważonego projektowania.
W efekcie powstało wnętrze, które łączy emocjonalność z funkcjonalnością. Nie jest jedynie stylizacją – to przestrzeń otwarta na zmiany, dopasowująca się do właściciela i jego pasji. Magdalena Dobródzka stworzyła tło dla życia, które z czasem zapełnia się historiami i przedmiotami, niczym filmowy kadr wypełniony ruchem i światłem. Każdy element, od koloru ścian po sposób prowadzenia światła, został tu potraktowany jak środek wyrazu. To mieszkanie, które – podobnie jak dobre kino – porusza zmysły i pozostaje w pamięci długo po zakończeniu seansu.
Lokalizacja: Warszawa / Polska
Projekt: Magdalena Dobródzka | O Z KRESKĄ
Typ: mieszkanie prywatne
Rok: 2025
Zdjęcia: Cykada Studio Monika Rozowska
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
PL.ARCHITEKCI stworzyli aranżację niskobudżetowego i komfortowego mieszkania na jednym z...
czytajElegancja najwyższych lotów i wyszukane smaczki tworzą wyjątkowe wnętrze. Sprawdźcie!...
czytajElegancki gabinet w Zielonej Górze zaprojektowany przez pracownię Syta.design to...
czytajZobacz projekt komfortowego wnętrza domu w Szczecinku to efekt pracy...
czytaj
Ilość komentarzy: 0