Nowa śniadaniownia i lunch bar na Załężu w Katowicach przyciąga uwagę nie tylko menu, ale przede wszystkim aranżacją wnętrza. Niesłodkie Ciocho, zaprojektowane przez pracownię architektoniczną BROKAT, to miejsce zbudowane na kontrastach. Surowe ściany, blacha trapezowa i metalowe akcenty spotykają się tutaj ze złotymi lustrami, kryształowymi żyrandolami i mosiężnym barem. Efekt jest wyrazisty, wielowymiarowy i pełen detali, które czynią przestrzeń niepowtarzalną.
Już po wejściu do lokalu uwagę zwraca lamperia wykonana z blachy trapezowej. Jej połysk odbija światło, przywodząc na myśl eleganckie powierzchnie biżuterii. Tuż nad nią architektki zdecydowały się pozostawić fragmenty ścian w stanie celowego niedokończenia – z odsłoniętym tynkiem i widocznymi warstwami farby. Ten zabieg pozwala odczytać przeszłość miejsca i wprowadza industrialny kontekst, który zestawiony z błyszczącym metalem nabiera dodatkowej wyrazistości.
Kolorystyka wnętrza opiera się na mocnych akcentach. Podłogę wyłożono płytkami w odcieniu głębokiej, butelkowej zieleni, które wizualnie nadają przestrzeni ciężaru i spójności. Z nimi zestawiono tapicerowane sofy w kolorze mięty, wprowadzające jaśniejszy ton i przełamujące powagę ciemnej posadzki. Na ścianach pojawiają się ryflowane kafle w żółtym odcieniu, które korespondują z fragmentami powierzchni w szarożółtej tonacji. W ten sposób wnętrze zyskuje rytm i wielowarstwową strukturę, w której każdy detal ma znaczenie.

Projekt Niesłodkiego Ciocha opiera się także na starannie dobranym oświetleniu. Długie, industrialne lampy sufitowe, charakteryzujące się prostotą i chłodną formą, zostały zestawione z bogato zdobionymi żyrandolami w stylu vintage. Ich kryształowe elementy rozpraszają światło, tworząc refleksy na ścianach, barze i metalowych powierzchniach. Obok pojawiają się kinkiety w formie muszelek, które wprowadzają dekoracyjny akcent i łagodzą industrialny charakter całości. Całość uzupełnia neonowy napis, dodający przestrzeni lekkości i współczesnego tonu.
Największym centrum ciężkości wnętrza jest jednak bar. Wykończono go ciemnym fornirem, którego głęboka faktura drewna kontrastuje z tłem złożonym z postarzanych, złotych luster. Te z kolei przełamują surowość przestrzeni i nadają jej blasku. Blat z mosiądzu, połyskujący niczym płynny metal, stanowi kolejny element gry kontrastów – łączy chłód industrialnych materiałów z elegancją metalu w ciepłym odcieniu. W ten sposób bar staje się punktem kulminacyjnym wnętrza, scalającym wszystkie wątki stylistyczne.
Zobacz też: Loftowe wnętrze pełne naturalnych akcentów
Oświetlenie jako główny element scenografii
Projekt Niesłodkiego Ciocha opiera się także na starannie dobranym oświetleniu. Długie, industrialne lampy sufitowe, charakteryzujące się prostotą i chłodną formą, zostały zestawione z bogato zdobionymi żyrandolami w stylu vintage. Ich kryształowe elementy rozpraszają światło, tworząc refleksy na ścianach, barze i metalowych powierzchniach. Obok pojawiają się kinkiety w formie muszelek, które wprowadzają dekoracyjny akcent i łagodzą industrialny charakter całości. Całość uzupełnia neonowy napis, dodający przestrzeni lekkości i współczesnego tonu.
Największym centrum ciężkości wnętrza jest jednak bar. Wykończono go ciemnym fornirem, którego głęboka faktura drewna kontrastuje z tłem złożonym z postarzanych, złotych luster. Te z kolei przełamują surowość przestrzeni i nadają jej blasku. Blat z mosiądzu, połyskujący niczym płynny metal, stanowi kolejny element gry kontrastów – łączy chłód industrialnych materiałów z elegancją metalu w ciepłym odcieniu. W ten sposób bar staje się punktem kulminacyjnym wnętrza, scalającym wszystkie wątki stylistyczne.

Ostatnim, ale równie istotnym filarem aranżacji są meble i detale. Architektki sięgnęły po elementy vintage – drewniane stoły i krzesła z historią, a także większe meble o wyraźnych śladach użytkowania. Tego typu wyposażenie nadaje wnętrzu ciepła i autentyczności, przełamując chłód blachy czy szkła. Obok pojawiają się nowoczesne rozwiązania: metalowa krata, minimalistyczne stoliki oraz długie tapicerowane ławy, które biegną wzdłuż jednej ze ścian. Zestawienie przedmiotów z różnych epok i estetyk pozwala uzyskać efekt wielowarstwowości – miejsce jest jednocześnie industrialne, eleganckie i przytulne.
Niesłodkie Ciocho nie jest więc przestrzenią neutralną. To lokal, który poprzez swoją aranżację buduje opowieść o mieście i jego przemysłowej przeszłości, łącząc ją z elementami dekoracyjnymi przywołującymi dawne kawiarnie i salony. Surowe ściany, połyskujące metale, postarzane lustra i kryształowe żyrandole współistnieją tu w jednym kadrze, tworząc wnętrze pełne energii i wyrazu. To przykład, jak architektura wnętrz może równocześnie odwoływać się do historii, grać kontrastami i oferować doświadczenie estetyczne, które pozostaje w pamięci odwiedzających na długo po wyjściu z lokalu.
Lokalizacja: Katowice / Polska
Projekt: Bogna Polańska, Roma Skuza, Maria Jezierska | Pracownia Architektoniczna BROKAT
Typ: lokal gastronomiczny
Rok: 2025
Zdjęcia: Martyna Rudnicka
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
W czeskim Brnie powstał salon fryzjerski, który charakteryzuje surowa forma....
czytajOstatnio wiele ciekawych wnętrz jest realizowanych właśnie w Gdańsku. Teraz...
czytajSzokujące, wyzywające, agresywne. Rokokowe wnętrze restauracji na londyńskim Soho pokrywają...
czytajWnętrze kantyny dla pracowników w siedzibie Jeronimo Martins Polska w...
czytaj
Ilość komentarzy: 0