Nowa siedziba Estetycznej Grupy to przestrzeń, w której świat współczesnego designu spotyka się z ponadczasową elegancją lat 60. i 70. XX wieku. Architekt Piotr Łucyan z pracowni Art’Up Interiors odwołał się tu do estetyki modernizmu – zarówno tego przedwojennego, opartego na powściągliwej geometrii i wysokiej jakości materiałach, jak i tego znanego z amerykańskich biur ery Dona Drapera. Projekt opiera się na dopracowanych detalach i wyrafinowanych materiałach – forniry z wędzonego dębu, flokowane tkaniny, ręcznie dopracowane wykończenia i nienachalna paleta barw budują atmosferę luksusu, który nie krzyczy, ale przyciąga wzrok. Od samego wejścia wnętrze prowadzi narrację o pięknie – tym codziennym, zmysłowym i trwałym.

Hol recepcyjny to pierwszy sygnał tej opowieści. Niska lada z obłymi narożnikami zyskuje charakter dzięki eleganckiej okładzinie z forniru, a rytmiczne sztukaterie przy słupach przywodzą na myśl klimat eleganckich europejskich wnętrz z lat 30. Zegary George’a Nelsona, ogrodowa zieleń wertykalna oraz kontrastowe meble współczesnych marek wpisują się tu w przemyślaną kompozycję. Nie ma tu nic przypadkowego – każda bryła i każdy detal to efekt dbałości o wrażenie całościowe. Główne akcenty wnętrz stanowią przedmioty o silnej tożsamości estetycznej, ale osadzone w delikatnym kontekście.
Na piętrze znajduje się prywatna strefa zarządu, wykończona w nieco bardziej intymnym tonie. Gabinet prezesa nie epatuje formalnością – przeciwnie, to przestrzeń osobista, zbudowana z ulubionych tropów estetycznych inwestora. Zaokrąglone biurka w sekretariacie, ciemna jodełka na podłodze, miękkie flokowane ściany – wszystko to współtworzy atmosferę skupienia i prywatności.
Zobacz też: Krawiectwo, architektura i sztuka w sercu Poznania
_.jpg)
W samym gabinecie znalazła się ikoniczna sofa „Cameleonda” oraz ekskluzywne meble rzemieślnicze: biurko Poltrona Frau i barek Baxter pokryty zamszem. Całość dopełnia kolekcja grafik Edwarda Dwurnika oraz złote detale – w tym rzeźbiarski głośnik Beosound 2 i telewizor Beovision Theatre od Bang & Olufsen. Technologia została tu ukryta w estetycznych formach, tak by nie zakłócać wizualnej spójności. Nawet elementy codziennego użytku, jak klamki czy włączniki światła (Simon 100 w czarnym macie), zostały dobrane z uwagą, by zapewniać nie tylko komfort obsługi, ale i przyjemność dotyku. Każdy z tych przedmiotów został przetestowany przez właściciela – ich wybór był równie świadomy, co emocjonalny.
Na dalszym planie znalazła się część biurowa – przestronna, jasna i bardziej neutralna pod względem barw, ale niepozbawiona indywidualnych akcentów. Przeszklone ściany korytarza prowadzą do stref open space oraz sal konferencyjnych. Tutaj geometryczna kompozycja ścian, minimalistyczne meble i sztuka użytkowa tworzą środowisko sprzyjające skupieniu. Na ścianach zawisły wyselekcjonowane grafiki i fotografie, a miękka podłoga oraz akustyczny sufit zapewniają komfort dźwiękowy.

Wyjątkową rolę pełni największa sala konferencyjna, w której prezentowane są flagowe produkty marek Dives Med, Infini Premium Filler i HDRÈY. Subtelne oświetlenie wydobywa strukturę i barwę opakowań, stając się częścią narracji marki o luksusie i zaawansowanej pielęgnacji. To biuro, które nie tylko odzwierciedla charakter firmy, lecz także staje się jej przedłużeniem – przestrzenią, w której wartości estetyczne, jakość i funkcjonalność idą ze sobą w parze.
Lokalizacja: Warszawa / Polska
Projekt: Piotr Łucyan | Art’Up Interiors
Zdjęcia: Ład Studio
Typ: biuro
Rok: 2025
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Nowo powstała kawiarenka Dzień Dobry Lody w Gdyni zachwyca subtelnym...
czytajRestauracja ZONI to nowe miejsce na gastronomicznej mapie Warszawy. Lokal...
czytajA gdyby tak... motywem przewodnim biura stała się podróż samochodowa?...
czytajProjekt wnętrza galerii wystawienniczej stylistycznie odwołuje się do Igrzysk Olimpijskich,...
czytaj
Ilość komentarzy: 0