Wnętrze tego bieszczadzkiego domu od pierwszego spojrzenia przyciąga swobodą przestrzeni i dbałością o każdy detal. Duże przeszklenia otwierają nie tylko salon i jadalnię na okoliczne wzgórza, ale także stanowią główny punkt widokowo z położonych na piętrze sypialni, pozwalając naturze stać się integralną częścią codziennego życia. Wysokie okna, sięgające od podłogi do sufitu, wpuszczają do wnętrza dzienne światło, które miękko rozlewa się po powierzchni ciemnych, posadzek i matowego drewna. Tło dla tej naturalnej scenografii stanowi konsekwentna paleta materiałów: czarny dąb, kamień i szkło. Wnętrze nie epatuje bogactwem form – siła tego projektu tkwi w spokoju i równowadze kompozycji.

Sercem domu jest jadalnia z okrągłym, masywnym stołem, wokół którego ustawiono lekkie, profilowane krzesła. Nad nim wisi efektowna, czarna lampa oprostej formie ze złotym wnętrzem – punktowy akcent świetlny, który subtelnie buduje atmosferę wieczornych spotkań. Powtórzono ją także nad zapraszającą do wypoczynku sporą szarą kanapą, nad którą pojawiły się także lampy z delikatnymi, szklanymi kloszami. Na uwagę zasługują meble: stoliki, szafka pod telewizor i siedziska przy blacie kuchennym, będące funkcjonalnym i niezwykle estetycznym dodatkiem. Czarny dąb, z którego zostały wykonane niektóre z nich, dodaje wnętrzu smaku i wyrafinowanej naturalności. W tle na piętro prowadzi lekka klatka schodowa – konstrukcja z ażurowych stopni zdaje się zawieszona w powietrzu. Przylegająca do niej ściana z pionowych lameli z naturalnego drewna pełni jednocześnie funkcję dekoracyjną i akustyczną. Naturalny kamień w odcieniach szarości pojawia się głównie na ścianach, w obudowie kominka oraz w łazience. W jednej z nich umieszczono także dwie kamienne umywalki w stonowanym beżu, współgrającym z odcieniami drewnianych blatów.
Zobacz też: Eleganckie wnętrze w kopenhaskim stylu

W kuchni uwagę przykuwa nietypowe połączenie pełnej, drewnianej zabudowy z niewielkimi, oliwkowozielonymi płytkami, które wprowadzają do wnętrza nieoczywisty akcent kolorystyczny. To rozwiązanie przywołuje na myśl barwy lasu i mech porastający kamienie – dyskretne nawiązanie do otaczającej przyrody. Otwarta przestrzeń parteru nie została zaburzona – projektanci zastosowali szklaną balustradę przy schodach oraz delikatne podziały, które nie domykają perspektywy. Dzięki temu światło swobodnie przemieszcza się pomiędzy strefami, podkreślając naturalne faktury materiałów. Całość dopełniają masywne belki konstrukcyjne z surowego drewna, które spajają współczesny projekt z tradycyjnym rzemiosłem i krajobrazem Bieszczadów.
Lokalizacja: Berezka / Polska
Projekt: Joanna Giefert-Gądek, Janusz Gądek
Typ: dom prywatny
Rok: 2025
Zdjęcia: Natalia Szymonowska fotograf Zakopane
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Niewielki, dwudziestoletni dom jednorodzinny na Śląsku doczekał się gruntownego remontu....
czytajZlokalizowane w zabytkowej kamienicy w Pabianicach mieszkanie art deco to...
czytajZobacz ciekawe wnętrza dwupoziomowego domu dla czteroosobowej rodziny od Widawscy...
czytajJednym z głównych założeń projektu wnętrza apartamentu w Kaliningradzie było...
czytaj
Ilość komentarzy: 0