W sercu Powiśla, w kamienicy zaprojektowanej niegdyś przez Stanisława Filasiewicza, powstało wnętrze, które na nowo odkrywa charakter miejsca. Para młodych właścicieli, z dzieckiem i ukochanym psem, marzyła o przestrzeni osadzonej w tradycji, a zarazem otwartej na światło i współczesne rozwiązania. Pracownia Sobkowiak Architektura potraktowała ocalałą architekturę jak cenną bazę – wokół zachowanej rozety sufitowej zbudowano nową opowieść, wzbogaconą o ręcznie wykonane sztukaterie, stylizowane drzwi z delikatnym frezowaniem i mosiężne klamki przy drewnianych oknach. Parkiet, uzupełniony intarsją z dwóch gatunków drewna, stał się znakiem szacunku dla rzemiosła, a odnowione żeliwne grzejniki zyskały drugie życie, zachowując autentyczność dawnej tkanki budynku.

Sercem mieszkania stał się salon połączony z gabinetem za pomocą przeszklonej ściany, która pozwala światłu swobodnie przenikać w głąb wnętrza. Tego typu rozwiązania zastosowano w całym apartamencie – także w sypialni, gdzie delikatnie ornamentowe szyby oddzielają prywatną łazienkę, a w drzwiach do innych pomieszczeń wprowadzono naświetla, by doświetlić nawet te części, do których światło zwykle nie dociera. Dzięki temu układ zyskał spójność, a kolejne pokoje zdają się ze sobą współgrać, nie zatracając własnego charakteru. W strefie dziennej ważną rolę odgrywają też materiały: naturalne drewno, mosiężne detale i stonowane tkaniny tworzą tło dla wybranych z dużą starannością mebli, wśród których znalazły się obiekty vintage oraz współczesne ikony designu. Nad stołem zawisła słynna lampa Le Corbusiera, a w rogach stanęły fotele z połowy XX wieku, którym nadano nowe życie dzięki odświeżonym tapicerkam.
Zobacz też: Nowoczesne wnętrze z duszą projektu Nilen Concept

Wnętrze nie jest zamkniętą ekspozycją, lecz przestrzenią, w której toczy się codzienność pełna światła i subtelnych odniesień do przeszłości. Postarzane ściany w niektórych pomieszczeniach przywołują klimat starych europejskich domów, odkrywanych powoli, warstwa po warstwie. Salon bez telewizora, z dyskretnie ukrytym ekranem, pozwala skupić się na rozmowach i wspólnych chwilach, a obecność starych przedmiotów – jak szafka po babci czy meble z rodzinnych zbiorów – nadaje przestrzeni osobisty ton. Wszystko to tworzy spójną całość, w której nowoczesne rozwiązania spotykają się z troską o każdy detal i wyraźnym szacunkiem dla historii tego miejsca.
W łazience właściciele postawili na subtelne przywołanie wspomnień z wyjazdów do Anglii i Włoch. Ściany wykończono z lekkim postarzeniem, uzyskując delikatną grę tonów między szarością a ciepłym kremem, co przywodzi na myśl dawne domy, w których czas pozostawia ślady warstwa po warstwie. Umywalka znalazła się na szafce odziedziczonej po babci, odnowionej przez lokalnego rzemieślnika, a w kącie stanął klasyczny grzejnik żeberkowy, pieczołowicie odrestaurowany. Wysokiej jakości armatura w odcieniu szczotkowanego mosiądzu współgra z kamiennym blatem, a dekoracyjne szyby ornamentowe pozwalają na dostęp światła dziennego, zachowując jednocześnie intymność. Efekt jest wyważony – wnętrze emanuje spokojem, a każdy detal ma swoje miejsce i historię, w której przeszłość łączy się z nowoczesną wrażliwością.
Lokalizacja: Warszawa / Polska
Projekt: Sobkowiak Architektura
Zdjęcia: Oni Studio
Typ: mieszkanie prywatne
Metraż: 120 m2
Rok: 2025
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Sypialnia dziecięca inspirowana klasycznym angielskim stylem wypełniona bielą i błękitem...
czytajMieszkanie całe w bieli? Czemu nie. Zobacz propozycję aranżacji wnętrza...
czytajTo nietuzinkowe wnętrze znalazło się w znalazło się w finale...
czytajPracownia Grid Studio Projektowe zaprojektowała wnętrze w stylu art deco....
czytaj
Ilość komentarzy: 0